Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiedy labrador dorasta? aktywnie z psem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiedy labrador dorasta? aktywnie z psem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

Psia radość życia

Każdy pies przychodzi na świat z wrodzoną radością i ciekawością życia i świata. Potem już tylko od ludzi -opiekunów zależy czy ta ciekawość będzie rozwijana, czy też skrępowana. Są takie psy, które mają dosłowanie niepohamowaną radość życia i z każdej chwili na świecie cieszą się całym sobą . One po prostu kochają życie.Jednymi z takich psów są retrievery czy też boksery, ale także wiele innych ras. U nich jest to jednak najbardziej eksponowane. Każdy kto choć przez moment przebywał choćby z labradorem wie, że na świecie jest milion powodów do radości, a nawet najdrobniejszy szczegół jest wart uwagi. One kochają życie, kochają ludzi, kochają żyć pełnią życia. I to jest wspaniałe. Spacer z nimi nigdy nie jest nudny, zawsze dzieje się mnóstwo ciekawych spraw, zawsze jest co robić, choć bywa to też męczące. Dla labradora każdy podmuch wiatru i zapach niosący się wraz z nim jest wart uwagi i konieczny do skontrolowania. Każdy liść, każdy człowiek każdy czworonogów jest wart przywitania się. Często spotykam się z pytaniem kiedy labrador dorasta? Heh zawsze odpowiadam to samo - zdrowy labrador zawsze jest jak szczeniak, do końca swoich dni. Reakcja ludzi na moje słowa poniekąd mnie bawi poniekąd smuci. Z jednej strony zawsze rozśmiesza mnie widok rozczarowania ludzi zwłaszcza właścicieli młodych labradorów, którzy słysząc wiek czekolady za głowę się łapią że jest jak szczeniak, z drugiej zaś strony lekko napawa mnie to strachem, gdyż zdaję sobie sprawę iż wielu z tych ludzi nie nadaje się na sprawowanie opieki nad tym psem. Z racji tego iż  media kreują obraz labradora jako cudownego bezproblemowego psa niestety jest dziś ogromna ich populacja, a co gorsza zdecydowana większość nigdy nie powinna trafić w ręce swoich właścicieli. Bowiem mało który właściciel wie co to jest labrador, jakie niesie za sobą konsekwencje posiadanie psa tej rasy. Życie z labradorem na pewno nie jest lekkie łatwe i przyjemne dla tego kto nie przepada za aktywnością fizyczną, cierpi na brak czasu i jest miłośnikiem porządku. Labrador kocha żyć, a więc na spacerach żyje pełnią życia korzystając z błotnych kąpieli, penetrowania głębokich traw, biegania, kąpania się w rzekach itd. One kochają to po prostu, jednak widząc tę radość trudno jest zabronić im tego. Choć często bywa to kłopotliwe to obserwowanie tej radości, tej beztroski i pełni szczęścia daje spore poczucie satysfakcji. Widząc hasanie po łąkach i lesie wraz z psimi przyjaciółmi mam świadomość, iż jako właściciel dopełniłam wszelkich starań by dać mojemu psu życie psie. Nie zabrałam mu psiejstwa, choć miasto i ewolucja dąży do tego by pozbawić psa "prawdziwego psiego ducha". Dziś wielu właścicielom nie mieści się w głowie jak można pozwolić zwierzęciu na beztroskie bieganie, na zabawy z psami, na tarzanie się w błocie czy hasanie po wysokich trawach, a tym bardziej węszenie. Pies jest psem i choć wróci brudny należy mu pozwolić wykorzystać swoje psie życie. Każda istota na tym świecie ma swoją naturę i swoje predyspozycje zapisane w genach nie ingerujmy więcej w naturę, bo im więcej mieszamy w naturze tym bardziej ona cierpi. W dużej mierze poprzez hodowlę psów rasowych chciano wyplewić psa z psa, wystarczy spojrzeć na stare ryciny i porównać sobie wizerunki poszczególnych ras by przekonać się, że ze zwierzęcia pracującego niejednokrotnie stowrzyliśmy kaleki.
Pies powinien być psem , a my powinniśmy docenić ich wrodzoną radość życia ucząc się od nich jak korzystać z każdej danej nam chwili. Bo życie jest krótkie, dni przemijają w oka mgnieniu, skupianie się na nieistotnych sprawach skraca nasz czas i mydli nam oczy, nie doceniamy tego co ważne, nie doceniamy świata, życia i natury. Cieszmy się z małych rzeczy bo szczęście właśnie w nich zapisane jest. Zieleń, słońce, śpiew ptaktów czy beztroskie szaleństwa psa to jest prawdziwe szczęście i spokój.