Jamnik
jest dosyć popularną rasą, chociaż czasy jej świetności i
uznania w społeczeństwie zdaje się już nieco minęły. Po mimo
tego iż po ulicach miast wciąż maszeruje sporo przedstawicieli tej
rasy, nie jest aż tak mocno rozpowszechniona jak kiedyś. Być może
wpływ na taki obrót sprawy miały powstałe stereotypy o jamnikach
, niekoniecznie sławiące tę rasę, a nawet można rzec niektóre
wręcz krzywdzące. Jak to z stereotypami bywa , zawierają jedynie
ziarnko prawdy, a reszta to ubarwiona historia, swoją drogą
nierzadko ukazująca całkowite skrajności. Mianowicie labradory
ukazywane są zawsze w samych superlatywach jako idealne psy zaś
jamniki znane są z tej gorszej strony. W społeczeństwie mówi się
o nich jedynie jako o zadziornych, agresywnych,dominujących,
złośliwych psach. A taka postawa jest bardzo krzywdząca dla
tej specyficznej rasy.
Wprawdzie
psy tej rasy obdarzone są mocnym, stanowczym charakterem ale w
żadnym wypadku nie wolno mówić o nich iż są agresywne czy też
złośliwe. Co zabawne ich sposób postrzegania rodziny i reszty
świata znacznie się różni. W przeciwieństwie do na przykład
retrieverów , jamniki zachowują spory dystans wobec obcych osób.
Dla nich rzeczą naturalną jest to iż wobec ludzi których nie
znają należy zachować pewną dozę nieufności, w żadnym wypadku
nie są wylewne czy też ochocze do zawierania natychmiastowej
znajomości z nowo poznaną osobą. Owy dystans zostaje zachowany do
momentu aż jamnik zauważy iż "potencjalny wróg" jest
akceptowany przez jego właściciela. Gdyż jamnik funkcjonuje wg
zasady "przyjaciele mojego pana są moimi przyjaciółmi".
Natomiast wobec rodziny zachowują się diametralnie inaczej.
Członkowie rodziny ( czytaj jamniczego stada) są dla niego
najważniejsi, względem nich jamnik zawsze będzie gotów niemalże
skakać z radości przy powitaniach nawet po kilkuminutowej
naszej nieobecności, zawsze z chęcią przyczłapie po dawkę
piszczot czy zabaw. Jednakże mimo swej ogromnej miłości do całej
rodziny, jamnik zawsze wybiera jedną osobę na swego najukochańszego
właściciela - przewodnika i to jego polecenia będzie wykonywał z
największym posłuszeństwem.
Życiowym celem jamnika jest
także pilnowanie i obrona jego rodziny, i tak też można
rzecz "w małym ciele, wielki duch". Mimo swoich
niewielkich rozmiarów z odwagą niczym lwa będzie gotów przywitać
donośnym oszczekaniem każdego naszego gościa. Równoznaczne z
pilnowaniem dla jamnika jest ostrzeganie swego ukochanego właściciela
przed niebezpieczeństwem tudzież dzielne okrzyki na każdy odgłos
bez względu na to czy jest ledwo dla nas słyszalny czy też
sąsiedzi głośniej rozmawiają, bez znaczenia jest także pora
dnia. Otóż jamnik gotów jest w każdej chwili dnia i nocy pilnować
swego domostwa. Żyjąc z jamnikiem pod jednym dachem musimy być
przygotowani na tę czujność i częste szczekanie, które nam może
się wydawać zbędne, zaś w oczach naszego czworonoga będzie
oznaką bacznego obserwowania środowiska i obowiązku pilnowania
swego stada. Trzeba przyznać, że szczekliwość jest bardzo silnie
zakorzeniona w jamniorach , niejednokrotnie na tyle mocno iż nie da
się jej oduczyć. Ta cecha bywa bardzo uciążliwa zwłaszcza kiedy
jamnik staje się mieszkańcem osiedla, gdzie niemalże
ciągle słychać różnorodne odgłosy. Jednakże niewykluczone, że
praca nad hamowaniem nadmiernej szczekliwości odkąd tylko maleństwo
pojawi się w naszym domu przyniesie pożądany rezultat. Trudno
powiedzieć jednoznacznie, gdyż jest to dosyć
indywidualne.
Jamnik jest psem bardzo bystrym,
doskonałym obserwatorem. Chętnie i szybko się uczą, ale tylko pod
warunkiem odpowiednio dobranej metody wychowawczej i motywacji do
nauki ... cóż jamnik zawsze zastanowi się kilka razy nim wykona
jakieś polecenie czy na pewno "interes" mu się opłaci.
Wystarczy raz przekonać go o opłacalności wykonywanych poleceń ,
na samym etapie nauki, co później zaowocuje wysokim progiem
posłuszeństwa. Co jak co , ale posłuszeństwo w wydaniu jamnika
jest na prawdę na wysokim poziomie.
Ważnym aspektem
wychowania i w ogóle życia z jamnikiem jest świadomość tego iż
to przede wszystkim pies myśliwski, a najbardziej ulubionym zajęciem
przedstawicieli tej rasy to kopanie głębokich dziur, podążanie za
tropem i aportowanie. W związku z powyższym należy się liczyć z
tym iż najwięcej czasu na spacerach może naszemu pupilowi zająć
wykopywanie dołu na środku parku czy też po zwietrzeniu śladu
jakiegoś gryzonia , nasz czworonóg postanowi go czym prędzej
dogonić .... bo jego węch jest niezawodny . Dlatego też nie
powinno nas dziwić pilnowanie np pozostawionego obiadu na stole
kuchennym. Wiecznie głodny jamnik zapewne będzie tak długo
koczował pod stołem aż cudowny zapach zniknie z zasięgu jego
nosa. Pod względem pilnowania jedzenia czy czegokolwiek na czym im
zależy jamniki są niebywale wytrwałe. Kiedy czegoś pragną to
szybko się nie zniechęcają. Ich zawziętość pod tym względem
jest prawdziwie fascynująca.
Nie da się ukryć iż
jamniki są dosyć specyficzną rasą. Wspaniały towarzysz swego
pana, uparty w dążeniu do celu, zawsze chętny na długie wyprawy,
aktywny , niezwykły indywidualista. Zważając na ich zawiły
(aczkolwiek dla miłośników rasy urzekający) charakter trzeba
przyznać z całym szacunkiem , że jamnik nie jest psem dla każdego.
Pomimo swych małych rozmiarów jest bez wątpienia psem wymagającym,
zważywszy na ich pierwotne przeznaczenie i osobowość powinny
trafić tylko w ręce osób mających doświadczenie w wychowaniu
psów.
W konkluzji przystoi wspomnieć iż życie z
jamnikiem na pewno nudne być nie może , bowiem te małe pogodne
psinki mają milion pomysłów na sekundę , a ich ryjki wprost
promienieją radością życia. Notabene jak to mawiają :
"Jamniki
można albo kochać albo nienawidzić, inaczej się nie da"
.
Zapewne każda osoba ,której los choć przez moment
splótł się z jamnikiem przyzna temu powiedzeniu rację...
