.... czyli? No właśnie to problem naszej cywilizacji. Obecnie rzadko komunikujac się z psem widzimy w nim krewnego wilka dziś to mały człowiek. Jawi się nam ciekawy dysonans gdyż nie ulega wątpliwości, że psy stały się dla nas kimś więcej niż tylko "pracownikiem" , zaś z drugiej strony jest to wciąż osobnik spokrewniony z wilkiem. Odrębny gatunek od naszego i nigdy nie stanie się człowiekiem. Choć fakt jest taki, że w danej chwili ludzie bardzo usilnie chcą zrobić z psa małego człowieka. Rzecz jasna największy problem dotyczy małych ras gdyż one stały się poniekąd zabawkami często elementem wyposażenia domu.
W czasach w których żyjemy przyjdzie nam się zmierzyć z wielkim piętnem antropomorfizacji, która co raz mocniej dotyka psy domowe. Przez ostatnie lata tak mocno ukochalismy psy, iż niemalże zapomnieliśmy jakie są na prawdę i czego na prawdę potrzebują. Zamiast tego skupiamy się nazbyt mocno na uczlowieczaniu ich. Nikt nie kwestionuje faktu, iż pies jet najlepszym przyjacielem człowieka i mimo odrębnych gatunków potrafimy stworzyc niebywałą więź. Niemniej nie możemy zapominać, że to wciąż pies- myśliwy oczekujący pracy i działania. Tymczasem wielu z nas odrzuca psie zachowania traktując je jako nienaturalne bądź wstydliwe. Cóż zawstydza nas często rytuał powitalany czyli obwachiwanie okolicy zadu, obrzydza nas zjadanie i wachanie odchodow, nie do przyjęcia jest dla nas akt kopulacji i ustalanie hierarchii, oburza nas kiedy pies warczy,szczeka, oburzają nas relacje w stadzie drobne potyczki, zawstydza nas kiedy nasz pies obwachuje gości w okolicy krocza. Dlaczego? Otóż Moi Drodzy dla ludzi zachowania te są nie do przyjęcia, etykieta w ogóle ich nie przewiduje. Jednak my jesteśmy ludźmi i nasze życie rządzi się innymi prawami podczas gdy wszystkie te zachowania opisane są typowo psie. Nigdy nie zrobimy z psa małego człowieka i n próżno będą próby analizowania myśli według naszego toku myślenia. W istocie zachowania psów są jasne i wystarczy chwilą chęci i obserwacji by je zrozumieć.
Tymczasem zastanówmy się czy canis lupus familiaris na prawdę potrzebuje farb do sierści? Lakierow do pazurow? Salonów spa?sukienek i kokardek? Lodów dla psów? Zastanówmy się tak na prawdę czego oczekuje pies do szczęścia oraz czy nasze działania zmierzają w ta stronę? Niestety wtym momencie zapewne wielu właścicieli się oburzy tłumacząc swoje działania miłością. Kochajmy swoje zwierzęta rozsądnie, one do szczęścia potrzebują naszej opieki i traktowania stosownego dla swojego gatunku. Pies jest psem i to się nie zmieni. Lody o smaku lososiowym na pewno nie pomogą w szczęściu bardziej niż prawdziwy kawałek mięsa.
wtorek, 17 czerwca 2014
czwartek, 12 czerwca 2014
pies i obcy czlowiek
Wraz z rozwojem cywilizacji i wprowadzeniem psa na salony nieco zmieniły się nasze wymagania względem psiego zachowania. Dziś wymagamy od czworonogów bezwzględnej łagodności oraz miłości do ludzi. Wymagamy by nawet w stosunku do obcych ludzi pies wykazywał ufność i gotowość do bliskich stosunków. Podczas kiedy żaden pies nie ma obowiązku kochać wszystkich ludzi, a tym bardziej okazywać pełne zaufanie obcemu człowiekowi. Wymagamy od zwierząt zupełnie nienaturalnego zachowania. Pies jest zwierzęciem stadnym i zawsze będzie chciał pilnować swojego stada- rodziny. Zwłaszcza w sytuacji kiedy w domu pojawia się obcy człowiek nasiakniety dziwnymi, nieznanymi zapachami. W takiej sytuacji zupełnie naturalnym zachowaniem jest chwilowa nieufność i ostrożność. Najlepiej jest dac psu chwilę by sprawdził zapachy, poobserwowal zachowanie człowieka, a na koniec sam podjął decyzję czy chce uczestniczyć w spotkaniu czy też nie. Wprawdzie każdy pies jest inny i nie każdy osobnik ma potrzebę integrowania się z nieznanym mu człowiekiem. I dopóki nie ma reakcji agresywnej nie ma sensu ingerować w takie zachowanie. Są psy które po pojawieniu się gości w mieszkaniu tuż po zapoznaniu się z zapachami odchodzą na bok i z dystansem obserwują sytuację. Jeżeli nasz pies tak reaguje na gości to nie ma sensu zmuszać go do zmiany swojego zachowania. Ufność wobec ludzi zależy od wielu czynników, między innymi or predyspozycji rasowej, socjlizacji,wychowania itd. Natomiast nie wiele jest takich wyjątków jak np retrievery które cieszą się do każdego człowieka który tylko na niego spojrzy. Podczas gdyż istocie całkiem spore grono czworonogów raczej z dystansem podchodzi do obcych, a my jako mądrzy właściciele znając swojego psa nie powinniśmy zmuszać go do kontaktów z ludźmi bądź strofowac za nieufność. Inaczej sprawa wygląda kiedy pies na widok gości zaczyna reagować negatywnie warczenien,szczekaniem, postawa "bojową" w takiej sytuacji należy skupić się na odwrazliwianiu i odczarowac " złego gościa". Najlepiej zacząć jednak pracę u podstaw tudzież kiedy w naszym domu pojawia się małe szczeniatko należy zainwestować dany nam czas na socjalizacje i przyzwyczajanie do innych ludzi. Złota zasada jest taka, że nic na siłę. Musimy obserwować naszego psa i nauczyć się co powoduje stres, w jakim kierunku powinna iść nasza praca. Kiedy czujemy że coś nas przerasta dobrze udać się po pomoc do behawiorysty. Niezapominajmy,że pies jest psem i nie możemy go traktować jak małego człowieka bo on nigdy nim nie będzie. Szczęśliwy i grzeczny pies to taki któremu pozwalamy być psem.
wtorek, 10 czerwca 2014
Energia i emocje
Zastanawialiście się kiedyś kochani jak istotne są emocje w pracy z psem? Częstokroć na początkowej drodze pracy z psem właściciele narzekają, że ich pies jest mało pojętny lub wręcz głupi. A w istocie sprawa wygląda inaczej. Wydaje mi się, że wciąż mało ludzi zdaje sobie sprawę z tego jak dużą rolę grają emocje i energia jaką reprezentujemy i tym samym przekazujemy do otoczenia. Każdy z nas ma jakąś energię, którą inni są w stanie wyczuć, a psy są w tej kwestii wyjątkowe. Niegdyś mówiono, że psy potrafią przewidywać nasze działania, po czasie okazało się że teoria ta była błędna. Psy są doskonałymi obserwatorami, a co więcej mają bezbłędny radar wyczuwający i chłonący emocje. Czworonogi nie dosyć, że wyczuwają nasz stan emocjonalny to na dodatek przejmują go na siebie. Cesar Millan wciąż powtarza jak istotna jest energia i nasze nastawienie. Choć wielu psiarzy tutaj w kraju ma dosyć negatywny stosunek do jego metod, to myślę że nikt z nas nie może mu zarzucić błędnej teorii. Każdy z nas kiedyś zaczynał z pracę i uczył się tak samo jak uczył się jego pies, zapewne droga była kręta pełna wzlotów i upadków. W ten sposób każdy z nas doszedł do pewnych wniosków wypracowując swoje własne metody. Niemniej jednak trzeba jeszcze dodać, że każdy pies to inna metoda i inna energia. No właśnie. Ilu z nas zwraca uwagę na energię i stan emocjonalny swój własny, a potem psa? To działa w obie strony. Jeżeli przymierzamy się do pracy z psem powinniśmy być spokojni i opanowani, a pies powinien być wypoczęty i spokojny. Zachwianie w którąkolwiek stronę sprawi, że będziemy skazani na niepowodzenie. Zdenerwowany człowiek to zdenerwowany pies, a zdenerwowany pies to brak efektów w pracy i w konsekwencji zdenerwowany człowiek. Energia i emocje to klucz w pracy z psem. Gdyby każdy z nas , gdyby każdy właściciel zastanawiał się nad emocjami które kieruje w stronę swojego psa mielibyśmy w społeczeństwie znacznie mniej psów z problemami behawioralnymi. Oczywiście podłoże problemów jest różne i często bardziej skomplikowane, jednakże pierwszym krokiem przed rozpoczęciem pracy jest opanowanie swoich emocji. Kolejny plus posiadania psa to trening własnej woli i emocji. Jeżeli zależy nam na efektywnej pracy z czworonogiem najpierw musimy popracować nad sobą by nie wysyłać błędnych sygnałów.Psy lubią przebywać z ludźmi spokojnymi, otwartymi na świat, odważnymi i zdecydowanymi. Choć nie można porównywać relacji człowiek pies ze stadem , to uważam że nie ulega wątpliwości iż pies potrzebuje w życiu zdecydowanego przewodnika który wskaże mu drogę do działania. Zwierzę czuje się bezpiecznie mając poczucie, że ktoś decyduje i wskazuje cel, wtedy nie musi się stawiać w roli wadery czy basiora przewodniczącej stadu.
Energia i emocje to podstawa, każdy z nas może sprawdzić to sam na swoim psie ....
niedziela, 8 czerwca 2014
wakacje z głową!
Zawitalo słońce, zbliżają się wakacje czyli istny raj dla nas ludzi. Niestety lato dla zwierząt nie jest najlepszą pora roku. W zasadzie jest to czas dosyć trudny i niebezpieczny jeżeli zabraknie nam w tym czasie rozsądku. Planując wakacje z czworonogiem oraz przez cały okres letni musimy mieć na uwadze dobro naszego przyjaciela. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że ich tolerancja wysokich temperatur jest znacznie niższa. Człowiek wytrzymuje w 40stopniowym upale na słońcu,natomiast dla psa to zabójstwo. Dla psa temperatura wzrastająca powyżej 25 stopni zaczyna być zagrożeniem, przede wszystkim że względu na system oddawania ciepła oraz ich grube futro często w ciemnym kolorze. Psy dlugowlose, o grubym podszerstku na dodatek z ciemnym pigmentem nagrzewaja się bardzo szybko, natomiast ich oddawanie ciepła nie przebiega równie szybko. Dlatego też powinniśmy dołożyć wszelkich staran by nasze zwierzę nie przebywało na otwartym terenie bez możliwości schowania się w cieniu. Zwierzęta na ogół z przyjemnością kładą się na słońcu i wygrzewaja. Jednak jest to złudne i może prowadzić do tragedii. Starajmy się pilnować by pies sam nie przebywał na słońcu, starajmy się zepewnic mu ochronę przed promieniami. Pamiętajmy jednak że przebywanie w cieniu nie daje nam 100% gwarancji ochrony przed udarem cieplnym. Zwierzęta,chore ,starsze z problemami kardiolocznymi lub pulmonologicznymi sa wysoce narażone na wystąpienie udaru! Uważamy na nie!
W upalne dni starajmy się odłożyć wszelką aktywność fizyczna na wczesne poranki lub późne wieczory kiedy robi się przyjemniejsza temperatura. Najistotniejszą powinna być dla nas obserwacja naszego psa, gdyż każdy osobnik jest inny o ma inny próg tolerancji. Przede wszystkim ostrożność oraz rozsądek. Dobra forma aktywności fizycznej w okresie wakacji jest pływanie. Psy kochające wodę spokojnie można zmęczyć podczas kąpieli. Wtedy możemy połączyć przyjemne z pożytecznym- sami skorzystamy z daru słońca, zaś nasz pies będzie mógł się bezpiecznie zmęczyć. Rozpoczynając sezon dopilnujmy by pies się nie przeforsowal. Wiele retieverow może bez końca przebywać w wodzie, jednakże jest to złudne gdyż nieprzystosowany organizm może łatwo się zmęczyć i nogi mogą odmówić posłuszeństwa, a to już krok od tragedii.
W okresie upałów bardziej niż zwykle powinniśmy przykładać uwagę do świeżej wody, pies cały czas powinien mieć dostęp do miski że świeża chłodna woda. Na spacer także powinniśmy mieć pod ręką wodę by w każdej chwili psa napoic.
Najważniejsze sytuację które powinniśmy mieć na uwadze to:
- dostęp do świeżej wody
- unikanie otwartej przestrzeni bez możliwości schowania się w cieniu
- kategorycznie nie wolno zakładać kaganca nylonowego , jeżeli nasz pies musi przebywać w kagancu postarajmy się o zakup kaganca fizjologicznego
- aktywność fizyczna przekladamy na godziny wczesne poranne lub późne wieczorne
- nie ruszamy psa do spaceru jeżeli sam nie chce
- absolutnie nie zamykamy psa samego w samochodzie !!!!!
- obserwujemy zachowanie takie objawy jak:
* skrajną osowialosc
* brak kontaktu
* zataczanie się
* silne ziajanie,dyszenie
* nagle wymioty,biegunka
Powinny nas skłonić do natychmiastowego kontaktu z lekarzem weterynarii,który poinstruuje jak udzielić pierwszej pomocy. A następnie udać się z psem na wizytę. Nie wolno bagatelizować takich zachowań!
Okres letni jest szczególnym zagrożeniem dla psów ras brachycefalicznych. Z racji syndromu BAS ich wymiana tlenu jest znacznie utrudniona, co w upalach się tylko nasila. Te psy wymagają szczególnej opieki i zwiększonej uwagi.
Ponadto w ciągu dnia aby ulżyć naszemu psu możemy go jak najczęściej polewac chłodna woda, nakładać mokry ręcznik na okolice karku i grzbietu. Spokojnie można włożyc psa pod prysznic i całego zmoczyc woda. Z pewnością będzie mu lżej.
Udanych wakacji!
W upalne dni starajmy się odłożyć wszelką aktywność fizyczna na wczesne poranki lub późne wieczory kiedy robi się przyjemniejsza temperatura. Najistotniejszą powinna być dla nas obserwacja naszego psa, gdyż każdy osobnik jest inny o ma inny próg tolerancji. Przede wszystkim ostrożność oraz rozsądek. Dobra forma aktywności fizycznej w okresie wakacji jest pływanie. Psy kochające wodę spokojnie można zmęczyć podczas kąpieli. Wtedy możemy połączyć przyjemne z pożytecznym- sami skorzystamy z daru słońca, zaś nasz pies będzie mógł się bezpiecznie zmęczyć. Rozpoczynając sezon dopilnujmy by pies się nie przeforsowal. Wiele retieverow może bez końca przebywać w wodzie, jednakże jest to złudne gdyż nieprzystosowany organizm może łatwo się zmęczyć i nogi mogą odmówić posłuszeństwa, a to już krok od tragedii.
W okresie upałów bardziej niż zwykle powinniśmy przykładać uwagę do świeżej wody, pies cały czas powinien mieć dostęp do miski że świeża chłodna woda. Na spacer także powinniśmy mieć pod ręką wodę by w każdej chwili psa napoic.
Najważniejsze sytuację które powinniśmy mieć na uwadze to:
- dostęp do świeżej wody
- unikanie otwartej przestrzeni bez możliwości schowania się w cieniu
- kategorycznie nie wolno zakładać kaganca nylonowego , jeżeli nasz pies musi przebywać w kagancu postarajmy się o zakup kaganca fizjologicznego
- aktywność fizyczna przekladamy na godziny wczesne poranne lub późne wieczorne
- nie ruszamy psa do spaceru jeżeli sam nie chce
- absolutnie nie zamykamy psa samego w samochodzie !!!!!
- obserwujemy zachowanie takie objawy jak:
* skrajną osowialosc
* brak kontaktu
* zataczanie się
* silne ziajanie,dyszenie
* nagle wymioty,biegunka
Powinny nas skłonić do natychmiastowego kontaktu z lekarzem weterynarii,który poinstruuje jak udzielić pierwszej pomocy. A następnie udać się z psem na wizytę. Nie wolno bagatelizować takich zachowań!
Okres letni jest szczególnym zagrożeniem dla psów ras brachycefalicznych. Z racji syndromu BAS ich wymiana tlenu jest znacznie utrudniona, co w upalach się tylko nasila. Te psy wymagają szczególnej opieki i zwiększonej uwagi.
Ponadto w ciągu dnia aby ulżyć naszemu psu możemy go jak najczęściej polewac chłodna woda, nakładać mokry ręcznik na okolice karku i grzbietu. Spokojnie można włożyc psa pod prysznic i całego zmoczyc woda. Z pewnością będzie mu lżej.
Udanych wakacji!
sobota, 7 czerwca 2014
pies bliższy niż najbliższy człek.
Nawet jeśli Twój świat się smuci,
A blask słońca gaśnie,
Wtem pamiętaj że obok jest Twój pies.
Wierny przyjaciel co przysłania bolesne rany.
Swym spojrzeniem rozchmurzy smutku cienie,
Nosem wilgotnym przysloni gorycz łez,
A rozmachanym ogonem radość przywróci.
To właśnie jest pies,
Bliższy niż najbliższy człek.
Pies kocha Cię ,
Nawet kiedy Twój uśmiech zatracił się.
A blask słońca gaśnie,
Wtem pamiętaj że obok jest Twój pies.
Wierny przyjaciel co przysłania bolesne rany.
Swym spojrzeniem rozchmurzy smutku cienie,
Nosem wilgotnym przysloni gorycz łez,
A rozmachanym ogonem radość przywróci.
To właśnie jest pies,
Bliższy niż najbliższy człek.
Pies kocha Cię ,
Nawet kiedy Twój uśmiech zatracił się.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Pierwsza pomoc w weterynarii- Emergency Wet
Już dość długo usiłuje przekonać wszystkich miłośników zwierząt, wszystkich znajomych jak i czytelników Spojrzenia Psa o wadze znajomości zasad pierwszej pomocy.
W kwestii udzielania jej zwierzętom nasze społeczeństwo musi odrobić zaległe ręce. Wypadki się zdarzają,w życiu nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć. Nieszczęśliwe sytuację mają miejsce w domu, na spacerach, czasem dotyczą obcych zwierząt. Niemniej warto abyśmy znali choć podstawy by nasza pomoc była skuteczna, a nasze działania pozwoliły na ustabilizowanie sytuacji przed wizyta u lekarza weterynarii. Istotne jest także jak będziemy wzywać pomocy, jakie informacje udzielimy lekarzowi z którym będziemy się kontaktować telefonicznie. Wszystko to nie jest takie trudne jak się wydaje. Aby wspomóc podnoszenie wiedzy w społeczeństwie na przeciw wychodzi zespół lekarzy promujący pierwsza pomoc. Zespół który bierze udział w różnego rodzaju eventach podczas których odbywają się pokazy reankmacji, a zainteresowani mogą sami przecwiczyc kolejne działania.
Szczegóły można znaleźć pod tym adresem:
Emergency Wet
Zapraszam do polubienia i śledzenia aktualności na stronie. Każdy z nas powinien potrafic działać w kryzysowej sytuacji zarówno w stosunku do naszych czworonogów jak i obcych zwierząt.
W kwestii udzielania jej zwierzętom nasze społeczeństwo musi odrobić zaległe ręce. Wypadki się zdarzają,w życiu nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć. Nieszczęśliwe sytuację mają miejsce w domu, na spacerach, czasem dotyczą obcych zwierząt. Niemniej warto abyśmy znali choć podstawy by nasza pomoc była skuteczna, a nasze działania pozwoliły na ustabilizowanie sytuacji przed wizyta u lekarza weterynarii. Istotne jest także jak będziemy wzywać pomocy, jakie informacje udzielimy lekarzowi z którym będziemy się kontaktować telefonicznie. Wszystko to nie jest takie trudne jak się wydaje. Aby wspomóc podnoszenie wiedzy w społeczeństwie na przeciw wychodzi zespół lekarzy promujący pierwsza pomoc. Zespół który bierze udział w różnego rodzaju eventach podczas których odbywają się pokazy reankmacji, a zainteresowani mogą sami przecwiczyc kolejne działania.
Szczegóły można znaleźć pod tym adresem:
Emergency Wet
Zapraszam do polubienia i śledzenia aktualności na stronie. Każdy z nas powinien potrafic działać w kryzysowej sytuacji zarówno w stosunku do naszych czworonogów jak i obcych zwierząt.
niedziela, 1 czerwca 2014
ciche przyzwolenie na cierpienie.... w imię miłości
Jakoś tak dziwnie się dzieje, że często nasza miłość do zwierząt jest ślepa, na dodatek na tyle ślepa że pozwala na cierpienie... pewno zastanowiacie się o co chodzi? Otóż o sprawę stara jak świat czyli zdrowie i kwestie chirurgiczne. Bowiem fakt, że właściciel kocha swoje zwierzę na ogół nieulega wątpliwości, niemniej często ta miłość jest na tyle ślepa że zaczynamy myśleć o dobru własnym, nie psa. Dzieje się tak najczęściej w przypadku zwierząt starszych kiedy lista przypadłości zaczyna się wydłużać, a ratowanie zdrowia wymaga interwencji chirurgicznych. Dla zdecydowanej większości właścicieli to moment sporych dylematów. Na ogół zaczynają się dyskusję : czy to ma sens? Czy nie będzie cierpieć? Czy przeżyje zabieg? Ile czasu będzie żyć?czy zabieg nie skróci życia? Wszystkie te wątpliwości są zrozumiałe, zrozumiały jest lęk i niepewność. Niemniej jednak weterynaria dziś to nie ta sama co 20 lat temu. Dzisiejszy poziom wiedzy jest równy niemalże medycynie ludzkiej. Zmieniło się także podejście do zwierząt, dziś jest to członek rodziny, a nie jak kiedyś dodatek pilnujący podwórka.
Odpowiadając na te pytania przede wszystkim chce powiedzieć, że zawsze warto działać! Niezależnie od sytuacji warto zrobić coś co sprawi, że nie pozwolimy na cierpienie. Bo jak można patrzeć ns cierpienie najbliższego przyjaciela? Oczywiście odpowiadam od razu, że zabiegi w starszym wieku i chorego psa zawsze niosą za sobą większe ryzyko niż np sterylizacja młodej suki. Jednak jak zawsze jest jakieś ale i tak też jest w tym przypadku. Nie ma ograniczeń wiekowych dotyczących podjęcia decyzji o zabiegu. Tak jak starszych ludzi lekarze operują tak samo wykonuje się operacje ustarszych psów. Niemniej wymaga ona zupełnie innego przygotowania. Każdy przypadek jest inny i nie da się podać jednej recepty na odpowiednie przygotowanie do zabiegu, jednakże zawsze podstawą są kompletne badanie krwi, ewentualne zdjęcie rtg ( w przypadku nowotworów) czy też echo serca jeżeli jest tak konieczność.o tym zawsze decyduje prowadzący lekarz weterynarii który zna zwierzę.
Zrozumiałe jest to, że właściciele boją się ryzyka. Jednak ją zawsze namawiam do przeanalizowania korzyści. Jedną z najważniejszych jest dbałość o ochronę przed cierpieniem.pamiętajmy że na ogół pies nie manifestuje bólu zwłaszcza w procesach nowotworowych kiedy ból jest przewlekły i np jedynym objawem jest senność. W istocie na tak drobne niuanse rzadko właściciele zwracają uwagę. Niestety pies niepowie gdzie go boli i jak bardzo. Musi polegać na nas. Także nie dajmy szansy rozwijać się cichym zabojcom, nie pozwólmy na ból u naszego przyjaciela.
Właściciele często martwią się o to jak długo zwierzę po zabiegu będzie żyło, niestety nikt nigdy nie da takiej gwarancji. Jednakże nawet kiedy zabieg nie pozwoli nam na wspólne długie życie, to pozwolił na pozbycie się bólu a to najważniejsze.
Kolejna istotna kwestia to najważniejsza jest opieką i profilaktyka. Zadbany pies oraz czujny właściciel dają szansę na sukces. W rozumieniu zadbany chodzi o prawidłowe żywienie, kontrolę badań krwi, szczepienia, regularny kontakt z lekarzem oraz obserwacje. Kiedy zauważymy jakiekolwiek zmiany niepokojące powinno się od razu kontaktować z lekarzem ewentualnie podejmować decyzję o działaniach. Nowotwory same nie znikają, nie łudźmy się że guzek zniknie. On będzie rósł i dawał przerzuty. Im szybciej się go pozbedziemy tym większą szansa na powodzenie zabiegu.
Zatem kochajmy swoje zwierzęta rozsądnie. Nie dajmy szansy na ciche cierpienie.
Odpowiadając na te pytania przede wszystkim chce powiedzieć, że zawsze warto działać! Niezależnie od sytuacji warto zrobić coś co sprawi, że nie pozwolimy na cierpienie. Bo jak można patrzeć ns cierpienie najbliższego przyjaciela? Oczywiście odpowiadam od razu, że zabiegi w starszym wieku i chorego psa zawsze niosą za sobą większe ryzyko niż np sterylizacja młodej suki. Jednak jak zawsze jest jakieś ale i tak też jest w tym przypadku. Nie ma ograniczeń wiekowych dotyczących podjęcia decyzji o zabiegu. Tak jak starszych ludzi lekarze operują tak samo wykonuje się operacje ustarszych psów. Niemniej wymaga ona zupełnie innego przygotowania. Każdy przypadek jest inny i nie da się podać jednej recepty na odpowiednie przygotowanie do zabiegu, jednakże zawsze podstawą są kompletne badanie krwi, ewentualne zdjęcie rtg ( w przypadku nowotworów) czy też echo serca jeżeli jest tak konieczność.o tym zawsze decyduje prowadzący lekarz weterynarii który zna zwierzę.
Zrozumiałe jest to, że właściciele boją się ryzyka. Jednak ją zawsze namawiam do przeanalizowania korzyści. Jedną z najważniejszych jest dbałość o ochronę przed cierpieniem.pamiętajmy że na ogół pies nie manifestuje bólu zwłaszcza w procesach nowotworowych kiedy ból jest przewlekły i np jedynym objawem jest senność. W istocie na tak drobne niuanse rzadko właściciele zwracają uwagę. Niestety pies niepowie gdzie go boli i jak bardzo. Musi polegać na nas. Także nie dajmy szansy rozwijać się cichym zabojcom, nie pozwólmy na ból u naszego przyjaciela.
Właściciele często martwią się o to jak długo zwierzę po zabiegu będzie żyło, niestety nikt nigdy nie da takiej gwarancji. Jednakże nawet kiedy zabieg nie pozwoli nam na wspólne długie życie, to pozwolił na pozbycie się bólu a to najważniejsze.
Kolejna istotna kwestia to najważniejsza jest opieką i profilaktyka. Zadbany pies oraz czujny właściciel dają szansę na sukces. W rozumieniu zadbany chodzi o prawidłowe żywienie, kontrolę badań krwi, szczepienia, regularny kontakt z lekarzem oraz obserwacje. Kiedy zauważymy jakiekolwiek zmiany niepokojące powinno się od razu kontaktować z lekarzem ewentualnie podejmować decyzję o działaniach. Nowotwory same nie znikają, nie łudźmy się że guzek zniknie. On będzie rósł i dawał przerzuty. Im szybciej się go pozbedziemy tym większą szansa na powodzenie zabiegu.
Zatem kochajmy swoje zwierzęta rozsądnie. Nie dajmy szansy na ciche cierpienie.
środa, 28 maja 2014
Doctor Dog - Wołowina
Niedawno miałyśmy okazję razem z moimi dziewczynkami spróbować nowej karmy. Prawidłowe Żywienie psów to podstawowy element w profilaktyce i opiece nad naszymi czworonogami. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wiedza dotycząca żywienia psów bardzo się zmieniła dziś wiemy jakie popełnialiśmy błędy i w jaki sposób możemy zapewnić dobre zdrowie czworonogom za pomocą odpowiedniej diety.
Przez lata specjaliści opracowali i przybliżyli podstawowe zasady które powinniśmy brać pod uwagę planując dietę swojego psa. Dziś mamy do wyboru wiele metod, oczywiście każdą z nich dobieramy do danego psa. Nie ma idealnej diety dla każdego czworonoga, tak jak i każdy pies inaczej będzie reagował na daną karmę.
Osobiście jestem zwolennikiem karm suchych najlepiej jakości premium i superpremium. Oczywiście wiele zależy od kwestii finansowej, niemniej jednak dziś karmy premium dają już spore nadzieje czytając skład.
Moje dziewczyny od zawsze były na karmach suchych plus dodatki typu mięso, warzywa, twaróg, jogurt, jaja, owoce. Testowałyśmy różne karmy, teraz przyszedł czas na Doctor Dog . Wybrałyśmy wołowinę gdyż to mięso wartościowe w żywieniu. Doctor Dog oferuje jeszcze wieprzowinę oraz indyka, jednakże moje psy nie tolerują drobiu, a co do wieprzowiny uważam ją za kontrowersyjną i osobiście unikam w żywieniu czworonogów.
Poniżej załączam informacje ze strony internetowej karmy tak aby można było się bliżej zapoznać ze szczegółami.
"Jednobiałkowa Wołowina to karma o najwyższej, wśród karmDoctor Dog®, zawartości mięsa w suchej masie - 76%. To karma jednobiałkowa zawierająca tylko wołowinę. Poza mięsem, najważniejszym elementem składu karmy są chrząstki wołowe będące naturalnym żródłem tkanki łącznej.
Przez lata specjaliści opracowali i przybliżyli podstawowe zasady które powinniśmy brać pod uwagę planując dietę swojego psa. Dziś mamy do wyboru wiele metod, oczywiście każdą z nich dobieramy do danego psa. Nie ma idealnej diety dla każdego czworonoga, tak jak i każdy pies inaczej będzie reagował na daną karmę.
Osobiście jestem zwolennikiem karm suchych najlepiej jakości premium i superpremium. Oczywiście wiele zależy od kwestii finansowej, niemniej jednak dziś karmy premium dają już spore nadzieje czytając skład.
Moje dziewczyny od zawsze były na karmach suchych plus dodatki typu mięso, warzywa, twaróg, jogurt, jaja, owoce. Testowałyśmy różne karmy, teraz przyszedł czas na Doctor Dog . Wybrałyśmy wołowinę gdyż to mięso wartościowe w żywieniu. Doctor Dog oferuje jeszcze wieprzowinę oraz indyka, jednakże moje psy nie tolerują drobiu, a co do wieprzowiny uważam ją za kontrowersyjną i osobiście unikam w żywieniu czworonogów.
Poniżej załączam informacje ze strony internetowej karmy tak aby można było się bliżej zapoznać ze szczegółami.
"Jednobiałkowa Wołowina to karma o najwyższej, wśród karmDoctor Dog®, zawartości mięsa w suchej masie - 76%. To karma jednobiałkowa zawierająca tylko wołowinę. Poza mięsem, najważniejszym elementem składu karmy są chrząstki wołowe będące naturalnym żródłem tkanki łącznej.
Karma Jednobiałkowa Wołowina jest suplementowana glukozaminą i chondroityną oraz zawiera suszone drożdże piwne, które są źródłem witamin z grupy B, mikroelementów i aminokwasów. Drożdże piwne regulują mikroflorę jelitową i odziaływują pozytywnie na czynności skóry, włosy i pazury.
Doctor Dog® Jednobiałkowa Wołowina jest karmą o bardzo wysokim udziale różnorodnych warzyw, owoców i ziół - około 9% w suchej masie, które dostarczają naturalnych witamin, mikroelementów, pektyn oraz pierwiastków śladowych. Jest to karma o wysokim poziomie białka i najniższym wśród karm Doctor Dog® udziale węglowodanów. Doctor Dog®Jednobiałkowa Wołowina nie zawiera ryżu.
Doctor Dog® Jednobiałkowa Wołowina jest karmą o bardzo wysokim udziale różnorodnych warzyw, owoców i ziół - około 9% w suchej masie, które dostarczają naturalnych witamin, mikroelementów, pektyn oraz pierwiastków śladowych. Jest to karma o wysokim poziomie białka i najniższym wśród karm Doctor Dog® udziale węglowodanów. Doctor Dog®Jednobiałkowa Wołowina nie zawiera ryżu.
- Nasza karma jest stabilizowana NATURALNYM przeciwutleniaczem i nie zawiera żadnych sztucznych składników.
- Nie zawiera sztucznych komponentów (barwników; substancji konserwujących, smakowych i zapachowych).
- Jest suszona naturalnie w niskiej temperaturze co pozwala zachować naturalne wartości odżywcze oraz witaminy.
- Doctor Dog® nie pęcznieje pod wpływem wilgoci, więc nie rośnie w żołądku psa (w przeciwieństwie do większośći suchych karm dostępnych na rynku.
- Nie zawiera soi, kukurydzy i GMO (produktów modyfikowanych genetycznie).
- Naturalnie usuwa kamień nazębny.
- Nie zawiera sztucznych komponentów (barwników; substancji konserwujących, smakowych i zapachowych).
- Jest suszona naturalnie w niskiej temperaturze co pozwala zachować naturalne wartości odżywcze oraz witaminy.
- Doctor Dog® nie pęcznieje pod wpływem wilgoci, więc nie rośnie w żołądku psa (w przeciwieństwie do większośći suchych karm dostępnych na rynku.
- Nie zawiera soi, kukurydzy i GMO (produktów modyfikowanych genetycznie).
- Naturalnie usuwa kamień nazębny.
Sucha karma dla psów Doctor Dog® Jednobiałkowa Wołowina, ze względu na wielkość krokieta, przeznaczona jest dla psów dorosłych ras dużych i średnich.
Skład
42,81% mączka wołowa; 18,65% chrząstki wołowe; 16,64%podroby wołowe; 9,80% otręby pszenne; 2,45% marchew suszona; 2,45% pasternak suszony; 1,22% natka pietruszki suszona; 1,21% seler suszony; 0,86% jabłka polskie; 0,86% ziemniaki polskie; 0,01% koperek ; 3,04% wilgotność; drożdże piwne suszone ,naturalny przeciwutleniacz (bogate w tokoferol ekstrakty pochodzenia naturalnego)
42,81% mączka wołowa; 18,65% chrząstki wołowe; 16,64%podroby wołowe; 9,80% otręby pszenne; 2,45% marchew suszona; 2,45% pasternak suszony; 1,22% natka pietruszki suszona; 1,21% seler suszony; 0,86% jabłka polskie; 0,86% ziemniaki polskie; 0,01% koperek ; 3,04% wilgotność; drożdże piwne suszone ,naturalny przeciwutleniacz (bogate w tokoferol ekstrakty pochodzenia naturalnego)
Zawartość składników pokarmowych
42,2% białko ogólne; 23,02% tłuszcz po hydrolizie; 17,74% węglowodany; 10,4% popiół surowy; 3,6% włókno surowe; 3,04% wilgotnośc
42,2% białko ogólne; 23,02% tłuszcz po hydrolizie; 17,74% węglowodany; 10,4% popiół surowy; 3,6% włókno surowe; 3,04% wilgotnośc
Witaminy i minerały
witamina A 5000j.m./kg; witamina D3 500j.m./ kg; witamina E 50mg/kg; witamina B1 1mg/kg; witamina B2 2,4mg/kg; witamina B6 1,2mg/kg; witamina K 0,3mg/kg; witamina B12 4pg/kg; biotyna 100pg/kg; kwas nikotynowy 11,4mg/kg; kwas pantotenowy 10mg/kg; kwas foliowy 0,18mg/kg; cholina 1200mg/kg; wapń 3,1%; fosfor 1,65%; sód 0,2%; potas 0,65%; glukozamina 100mg/kg; chondroityna 80mg/kg; żelazo 80mg/kg; jod 1,51mg/kg; kobalt 0,05mg/kg; miedź 7,5mg/kg; mangan 5mg/kg; cynk 120mg/kg; selen 0,11mg/kg
witamina A 5000j.m./kg; witamina D3 500j.m./ kg; witamina E 50mg/kg; witamina B1 1mg/kg; witamina B2 2,4mg/kg; witamina B6 1,2mg/kg; witamina K 0,3mg/kg; witamina B12 4pg/kg; biotyna 100pg/kg; kwas nikotynowy 11,4mg/kg; kwas pantotenowy 10mg/kg; kwas foliowy 0,18mg/kg; cholina 1200mg/kg; wapń 3,1%; fosfor 1,65%; sód 0,2%; potas 0,65%; glukozamina 100mg/kg; chondroityna 80mg/kg; żelazo 80mg/kg; jod 1,51mg/kg; kobalt 0,05mg/kg; miedź 7,5mg/kg; mangan 5mg/kg; cynk 120mg/kg; selen 0,11mg/kg
Energia metaboliczna i jej rozdział
4055kcal/kg lub 478,25kcal na kubek 250ml (120g). Rozdział: białko 147,7kcal - 36,42%; tłuszcz 195,67kcal - 48,25%; węglowodany 62.09kcal - 15,31%
4055kcal/kg lub 478,25kcal na kubek 250ml (120g). Rozdział: białko 147,7kcal - 36,42%; tłuszcz 195,67kcal - 48,25%; węglowodany 62.09kcal - 15,31%
pH 5,75 "
Z naszej strony mogę powiedzieć tyle, że testy w ocenie 10 punktowej zajęłaby dla nas około 5-7 pkt. Zalety karmy są takie, że jest aromatyczna zaraz po otwarciu worka psy zaczęły się interesować i zawsze z chęcią podchodziły do miski, kolejna sprawa uważam dość istotna to wielkość krokieta. Większość firm raczej skupia sięna małych chrupkach co w przypadku dużych psów jest kłopotliwe, lepiej kiedy pies może gryżć karmę a nie jedynie ją połykać. Jamnik miniaturowy doskonale radził sobie z chrupaniem dużych krokietów.
Karmę zawsze dobieramy dla danego psa i musimy kierować się jego preferencjami. Niekiedy trudno połączyć nasze oczekiwania wobec karmy z oczekiwaniami naszego psa( a raczej tolerancji przez jego organizm) natomiast cierpliwość i upór w szukaniu na pewno pozwolą odnieść sukces.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












